niedziela, 4 marca 2018

EWANGELIA w/g ŚW. ŁUKASZA 4,24 - 30



Jezus w Nazarecie*
424 I dodał: «Zaprawdę, powiadam wam: żaden prorok nie jest mile widziany w swojej ojczyźnie. 25 Naprawdę, mówię wam: Wiele wdów było w Izraelu za czasów Eliasza, kiedy niebo pozostawało zamknięte przez trzy lata i sześć miesięcy, tak że wielki głód panował w całym kraju; 26 a Eliasz do żadnej z nich nie został posłany, tylko do owej wdowy w Sarepcie Sydońskiej*. 27 I wielu trędowatych było w Izraelu za proroka Elizeusza, a żaden z nich nie został oczyszczony, tylko Syryjczyk Naaman»*. 28 Na te słowa wszyscy w synagodze unieśli się gniewem. 29 Porwali Go z miejsca, wyrzucili Go z miasta i wyprowadzili aż na stok góry, na której ich miasto było zbudowane, aby Go strącić. 30 On jednak przeszedłszy pośród nich oddalił się.

+++

Prorocy nie byli wróżbitami przepowiadającymi przyszłość. Nie posługiwali się magią ani jakąś nieznaną, tajemną mocą. Byli ludźmi posłanymi przez Boga, by wzywać naród do nawrócenia i odnowienia Przymierza. Działając pod natchnieniem Ducha Bożego, mówili o sprawach trudnych, wskazywali na konsekwencje niewierności wobec Jahwe. Dlatego ściągali na siebie gniew władców i krytykę najbliższych. Czy tak bardzo różnimy się od ludzi tamtych czasów? Pomyślmy, jak traktujemy osoby, które mają odwagę mówić nam prawdę. To racja, że wygodniej mieć za stołem pochlebcę niż proroka. Ale czy lepiej?
Panie Jezu, ucz mnie uważnego, pełnego życzliwości wsłuchiwania się w opinie i uwagi innych ludzi. Przecież oni bardzo często chcą mojego dobra. Wspieraj mnie, gdy trudno mi przyjąć usłyszaną prawdę.
www.edycja.pl „Ewangelia 2018”
Autor: O. Jarosław Krawiec OP
Edycja Świętego Pawła

Brak komentarzy: